
Wiele osób wyobraża sobie zmianę jako coś spektakularnego – przełomowy monet, decyzję. która w ułamku sekundy zmieniającą wszystko. Zmiany kojarzymy z wielkimi wydarzeniami – nowej pracy, zmianie strategii, założeniu własnej firmy. Jednak zmiana przybiera również formę ewolucji – często nie jesteśmy w stanie sobie uświadomić jak wiele się zmieniło i dopiero po porównaniu stanu obecnego ze stanem np. sprzed 5 lat widzimy jak dużo się zmieniło. Ten mechanizm zmiany możemy wykorzystać i zmienić codzienne mikrodecyzje w celowe działanie przynoszące korzyści.
Jeśli pomyślisz, że musisz zmienić swój biznes i zacząć być na bieżąco z technologiami, wpadniesz w pułapkę. Ilość narzędzi i miejsc w których “warto” pokazać swój biznes w dzisiejszych czasach się nie kończy. Jak więc zacząć wykorzystywać potencjał drzemiący w nowych technologiach i nie zwariować?
Zacznij od czegoś małego.
Zastanów się jaki jest Twój biznes i z czego korzystają Twoi klienci – z jakich działań w internecie Twoja firma realnie skorzysta. Jeśli chcesz sam siebie przekonać do zmiany, wypisz rzeczy które robisz “po staremu” ale Cię to męczy. Zastanów się czy z którąś z nich nie może Ci pomóc technologia. Jeśli jesteś w stanie namierzyć taką rzecz – spróbuj. Zmiana nie będzie Ci pasowała możesz wrócić do starego sposobu – ale jeśli zadziała będziesz miał motywację aby optymalizować kolejne obszary.
Nie musisz mieć strategii działania na 5 lat żeby zacząć działać. Wybieraj mniejsze obszary i testuj. Świat zmienia się tak szybko, że plany pisane na długie obszary i tak szybko się przeterminują. Na początek wystarczy, że codziennie podejmiesz jedną mała decyzję, która przybliży Cię do celu.
